Dawno już, a raczej w Zachęcie jeszcze nigdy, nie widzieliśmy tak wszechstronnej wystawy jednego architekta. Adolf Buraczewski ** daje nam dorobek chyba że całego żywota: tyle tam pomysłów zupełnie opracowanych, tyle rozmaitości stylów i tyle umiejętności fachowej.
Obecnie, kiedy Warszawa stała się znów stolicą dużego państwa, nie zbraknie dla zdolności tego budowniczego pola do popisu i praktyki.
Architektura, bardzo dobrze wzorowana na świetnych przykładach przeszłości. Autor specjalnie lubi "Empire". W tym pięknym stylu dał cały szereg zupełnie opracowanych projektów. Widzimy: gmachy miejskie, dworce kolejowe, projekty wielkich bibliotek i szkół, domy prywatne. Właśnie to, nad czem nieraz myśleć będzie potrzeba u nas w najbliższej przyszłości. Wystawa wielce interesująca, nie ma tam nigdzie przeładowania, linia całości zachowana doskonale. Pracując w pewnej epoce, B. umie ją wybornie zastosować do swych wymagań, słowem tworzy, nie naśladuje.