ERNESTO CHE GUEVARA i ALBERTO KORDA
Dzieje ikonicznej fotografii Guerrillero Heroico



Ilona Osińska i Piotr Mierzejewski





Zdjęcie Che Guevary, nazwane GUERRILLERO HEROICO, weszło do historii nie tylko politycznej,
lecz także do estetycznej i duchowej. Autor: Alberto Korda.



Był 5 marca 1960 roku. Nad Hawaną godzinami unosił się zapach prochu i krzyki rozpaczy po strasznej eksplozji s/s LA COUBRE [1], francuskiego frachtowca z 76 tonami belgijskiej amunicji w ładowniach. Wybuch w tamtejszym porcie zabił ponad sto osób i ranił setki innych — był zbrodniczym ciosem prawicy w młodą rewolucję kubańską, wciąż naiwnie wierzącą, że świat da jej oddech.


-----Pogrzeb ofiar zamienił się w potężną manifestację gniewu, żałoby i jedności. Wśród uczestników ceremonii pogrzebowej był Fidel Castro, w pobliżu niego zaś stał Ernesto Che Guevara, milczący i bardzo skupiony. Właśnie wtedy Alberto Korda [2], fotoreporter gazety Revolución, uniósł aparat Leica M2 i w ułamku sekundy uchwycił spojrzenie Che. Twarz surowa, włosy rozwiane wiatrem, beret z gwiazdą, która odtąd miała świecić na milionach murów, koszulek i sztandarów świata. W tym jednym ujęciu było wszystko: ból po ofiarach, odwaga rewolucjonisty i cicha zapowiedź mitu. Korda utrzymywał zawsze że fotografię tę zrobił kierując się intuicją moralną.


-----Eksplozja LA COUBRE zmieniła nie tylko Kubę — zmieniła też życie fotografa. Korda, dotąd znany głównie jako autor modnych wtedy portretów kubańskich modelek i zdjęć ulicznych, stał się fotografem rewolucji. Przez 10 lat pracował też jako osobisty fotograf Fidela Castro. Jego praca zyskała nowy wymiar: zamiast piękna ciała zaczął utrwalać piękno idei. A to jedno zdjęcie – z tego marcowego dnia – unieśmiertelniło go w dziejach światowej fotografii.






Znaczek poczty kubańskiej, upamiętniający 55 rocznicę eksplozji statku LA COUBRE
i manifestacji żałobnej w Hawanie. Guevara pośrodku pierwszego szeregu maszerujących.



-----

----Fotografia Guerrillero Heroico przez dekady krążyła po świecie bez jego nazwiska. Korda, kierując się rewolucyjną etyką, nie opatentował jej i nie pobierał tantiem — uważał, że należy ona „do ludzi, do rewolucji, nie do mnie”. Dopiero w latach 90. wieku XX zastrzegł prawa autorskie po tym, jak koncern "Smirnoff" użył wizerunku Ernesto Che Guevary w reklamie wódki. Powiedział wówczas znamienne słowa: „Użycie tego obrazu do sprzedaży alkoholu obraża pamięć człowieka, który był abstynentem i ascetą.” Uzyskane odszkodowanie (50 tys. USD) przekazał na fundację medyczną wspierającą dzieci na Kubie.








Alberto Korda.



-----Uznanie dla jego twórczości przyszło niestety późno. Dopiero w latach 90., po upadku ZSRR i otwarciu Kuby na świat, zaczęto odkrywać Kordę jako artystę, a nie tylko fotografa propagandy. W roku 1998 Międzynarodowe Stowarzyszenie Fotografów Prasowych (IFP) uhonorowało go nagrodą za całokształt twórczości dokumentalnej. W roku 2000 – w Paryżu, w Maison de la Photographie, zorganizowano retrospektywę jego prac pt. "Korda: The Man Who Shot Che", przyjętą z ogromnym aplauzem. W tym samym roku otrzymał Medal José Martí — najwyższe odznaczenie kulturalne Kuby, przyznane mu przez rząd w Hawanie. Wreszcie w 2001 roku, tuż przed śmiercią, otrzymał honorowe członkostwo w Królewskim Towarzystwie Fotografów (RPS) w Londynie.


-----Po jego śmierci (2001) nastąpił prawdziwy renesans jego twórczości. Fotografie Kordy zaczęły trafiać do galerii sztuki, aukcji i muzeów. W 2003 roku jego córka Diana Díaz objęła opiekę nad archiwum fotograficznym, starając się przywrócić autorowi należne miejsce w historii. Wystawy jego zdjęć organizowano m.in. w: Victoria & Albert Museum (Londyn), Museo de Bellas Artes (Hawana), Centro Andaluz de la Fotografía (Almería), i La Fábrica (Madryt).


-----Korda kiedyś tak powiedział: „Nie szukałem sławy. Szukałem prawdy o człowieku w chwili, gdy wierzy w coś większego od siebie.” Uważał, że fotografia nie powinna być narzędziem ideologii, lecz świadectwem emocji i godności ludzkiej. Choć służył rewolucji, pozostał przede wszystkim poetą światła — jego aparat był jak pędzel, którym malował chwilę, nie wizerunek władzy. Powtarzał: „Jeśli w moich zdjęciach ktoś widzi politykę, niech spojrzy jeszcze raz. Bo tam przede wszystkim jest człowiek.”


-----Swoją drogę twórczą podsumował zwięźle:


Zawsze starałem się uchwycić piękno. Najpierw piękno kobiet, potem piękno rewolucji, a w końcu piękno człowieczeństwa, które jest w oczach.





PRZYPISY


[1] Statek zbudowany w 1948 roku, o pojemności 4308 BRT. Należał do francuskiego towarzystwa żeglugowego Compagnie Générale Transatlantique.

[2] Właściwe nazwisko Alberto Díaz Gutiérrez (ur. 14 września 1928 w Hawanie, zm. 25 maja 2001 w Paryżu).


BIBLIOGRAFIA SELEKTYWNA


Alberto Korda: “Che Guevara: La Fotografía del Siglo”, Ediciones La Fabrica, Madrid 2002.

Trisha Ziff (ed.): “Che! Revolución y Mercado”, Turner, Madrid 2006.

Jon Lee Anderson: “Che Guevara: A Revolutionary Life”, Grove Press, New York 1997.

Michael Casey: “Che’s Afterlife: The Legacy of an Image”, Vintage, New York 2009.

Christian Caujolle: “Le Che de Korda”, Éditions Textuel, Paris 2012.

David Kunzle: “Che Guevara: Icon, Myth, and Message”, Latin American Perspectives, vol. 26, no. 6, 1999.

Sean O’Hagan, “How One Man’s Photo of Che Guevara Became the Most Reproduced Image in History”, The Guardian, 8 October 2009.